W moim poprzednim poście pisałam o nakazach zapłaty, czyli wyrokach
wydawanych bez rozprawy. Myślę jednak, że przyda się jeszcze kilka słów
wyjaśnienia. Generalnie treść nakazu zapłaty zawsze brzmi tak, że pozwany ma w
ciągu dwóch tygodni zapłacić powodowi żądaną kwotę albo w tym terminie wnieść
do Sądu sprzeciw (w postępowaniu upominawczym) albo zarzuty (w postępowaniu
nakazowym). Czyli, jeśli się zgadzamy, to płacimy od razu, a jeśli się nie
zgadzamy to zaskarżamy nakaz do Sądu. Naprawdę po otrzymaniu nakazu powinniśmy
dokładnie przemyśleć swoje stanowisko. Brak reakcji może mieć bowiem dla nas
bardzo niekorzystne skutki. Zresztą niekorzystne skutki będzie miało również
nieodebranie wysłanego do nas nakazu. Wielokrotnie miałam do czynienia z
Klientami, którzy ignorowali nakazy zapłaty, czyli wyrzucali, zapominali, nie
odbierali, a potem dziwili się, gdy komornik rozpoczynał egzekucję z ich
wynagrodzenia.
Co się stanie, jeśli prawidłowo wniesiemy środek zaskarżenia? Jeśli
chodzi o postępowanie upominawcze, to nakaz zapłaty straci moc, czyli inaczej
mówiąc przestanie istnieć, a Sąd wyznaczy termin rozprawy. Sąd będzie musiał
wówczas zapoznać się ze wszystkimi twierdzeniami zawartymi w sprzeciwie, a
także z dowodami, które dołączymy. Po przeprowadzeniu rozprawy Sąd wyda wyrok.
Z kolei w postępowaniu nakazowym po prawidłowym wniesieniu zarzutów Sąd
wyznacza rozprawę. Tutaj również Sąd zapoznaje się ze wszystkimi twierdzeniami
pozwanego i dołączonymi dowodami. Następnie po rozprawie Sąd wydaje wyrok, w
którym nakaz zapłaty może utrzymać w mocy (jeśli uzna, że roszczenie powoda
było zasadne). Jeśli Sąd uzna, że roszczenia powoda były bezpodstawne, to w
wyroku uchyli nakaz.
Jeśli chodzi o różnice między sprzeciwem, a zarzutami, to jak
wspominałam są to bardzo podobne pisma, jednak istotne jest to, że zarzuty
powinniśmy opłacić, natomiast nie ma opłaty od sprzeciwu. Jest to bardzo ważna
informacja dla pozwanego. Pozwani z reguły są bardzo zdziwieni, że ktoś ich
pozwał, a oni muszą zapłacić, żeby mogli zaskarżyć nakaz, jednak tak zostało to
uregulowane w przepisach.
Generalna konkluzja dzisiejszego postu jest taka: Jeśli dostaniemy
nakaz zapłaty reagujemy jak najszybciej. Ustalamy swoje stanowisko i szukamy
dowodów na potwierdzenie naszych twierdzeń. Jeśli uważamy, że powód nie ma
racji, to zaskarżamy nakaz do Sądu. Jeśli uważamy, ze powód ma rację, to
płacimy zanim dojdzie do egzekucji komorniczej, ponieważ zawsze wiąże się ona z
dodatkowymi kosztami. Oczywiście o komornikach i kosztach komorniczych na pewno
jeszcze będę pisać, ponieważ wielu Klientów o to pyta.
W kolejnym poście spróbuję napisać o e-sądzie, czyli chyba obecnie
najbardziej kontrowersyjnym Sądzie w Polsce. Zapraszam do czytania.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz